sobota, 7 czerwca 2014

Trylogia "Igrzyska Śmierci"


  Cześć!  
"Budzi mnie huk armatniego wystrzału. Gwałtownie otwieram oczy, przekonuje się, że niebo jest już jasne, ptaki świergoczą. Rue przecupneła na gałęzi, w dłoniach coś trzyma. Czekamy, nasłuchując kolejnych grzmot, ale po chwili staje się jasne, że zginęła tylko jedna osoba.
-Jak myślisz, kto to był tym razem?-Nie potrafię przestać myśleć o Peecie.
-Trudno powiedzieć. Mógł zginąć każdy. - zauważa Rue.- Pewnie przekonamy się wieczorem.
-Kto jeszcze pozostał przy życiu?"

"-Peeta-wrzeszczę.-Peeta, tu jestem! Peeta!
Tak, muszę przyciągnąć ich tylko, wszystkich z okolicy, niech podejdą blisko mnie i oddalą się od Peery, bo tu czeka na nich burzowe drzewo, które zmieni się w skuteczną broń."

"-Nie- szepczę
Gale jednak nie ma przede mną tajemnic.
-Katniss, Dwunasty Dystrykt już nie istnieje."

"Oczekuje zapowiedzi, że życie będzie toczyć się dalej, bez względu na to, jak poważnie ponieśliśmy straty. Chcę wiedzieć, że znowu może być dobrze, a tylko Peeta może mi to ofiarować.
-Kochasz mnie. Prawda czy fałsz?
Odpowiadam:
-Prawda."

Cała trylogia "Igrzyska Śmierci", to cudowne książki o życiu które cały czas zbacza z dróg i o ludziach, którzy tylko chcą nas zniszczyć. Katniss i Peeta to ludzie pełni odwagi i mnóstwa strasznych wspomnień.


  Jaka książka jest waszą ulubioną?  




piątek, 30 maja 2014

Miłość?


  Cześć!  

Tak siedzę i siedzę sobie sama w pokoju. Cały czas myślę o jednej i tej samej osobie. On. Tak to właśnie on, nie pozwala mi sie skupić. To nie sprawiedliwe, chłopcy mają prawo zapytać sie dziewczyn/ wyznać im miłość. A dziewczyny muszą czekać aż on zrobi pierwszy krok. No właśnie, a jak nie będzie pierwszego kroku?
To my tak i tak mamy nadzieje, że to sie niedługo wydarzy. A jak sie nie wydarzy? To co wtedy? Leżeć i płakać? czy wstać i żyć  dalej? Ja zawsze wybieram tą pierwszą opcje. Leże dniami, tygodniami i płacze. Ale, ale Stop! Ja na razie nie jestem przy innym etapie: wymieniamy spojrzenie, trochę piszemy i rozmawiamy, droczymy się (denerwujemy/zaczepiamy). Wtedy czuję ciepłe serce, które zaczyna szybciej bić. Jesteśmy tak blisko siebie, a na prawdę tak daleko. Na jego widok moje kąciki ust same się podnoszą. Nie mogę się powstrzymać od spoglądania/ patrzenia się na niego. Ale co jest najgorsze? Zakochałam się ponad życie, ale wiem z własnego doświadczenia, ze to tylko sen. Boje się, że wróci codzienność i będzie trzeba wrócić na ziemie.  Będę musiała zapomnieć o tym uczuciu, ale nie chce. Kocham i nie chce zapomnieć. Nauka..., teraz muszę zając sie nauką. Ale nie mogę, On nie pozwala mi sie skupić. Nie ważne czy chce o nim myśleć czy nie, tak i tak gdzieś tam z tyłu czuje go. Kocham...

"Im bardziej Ci zależy tym bardziej będzie później bolało..."


sobota, 10 maja 2014

These senseless travels


   Hej   
Każde dni wyglądające tak samo. Wstaję rano,  robię makijaż jeszcze na pół śpiąco, i jakoś dochodzę do szkoły. Robię wszystko, żeby między przyjaciółkami wyglądało Normanie, uśmiecham się chociaż jest mi nie do śmiechu. Następnie wracam do domu, odrabiam lekcje, zakuwam do kolejnych testów, włączam muzykę i nagle w ciągu jednej sekundy mam tysiące myśli na jeden i ten sam temat. I znowu powracają myśli  z ostatniego wieczora spędzonego tak samo. Brakuje mi osób który mogła bym wszystko powiedzieć co potrzebuje z siebie wyrzucić. Rozglądam sie dookoła siebie i widzę, ze naprawdę nie ma  nikogo, że jestem sama, a wszyscy są tak daleko. Wszyscy najbliżsi są setki kilometrów ode mnie i nie mogę ich zobaczyć. Chociaż teraz mam tak dużo dopowiedzenia, to nie mam na tyle odwagi by im to powiedzieć.Wiem, że już za 6tygodni wszystkich zobaczę, ale gdy ich najbardziej potrzebuje nie ma ich przymnie.Wtedy kiedy już wszystkie złe myśli odejdą, będę ich miała przy sobie. Przez dwa lata nauczyłam się żyć z ta myślą, ze muszę udawać osobę która jest szczęśliwa, ale są takie dni i tygodnie, że przypominają mi się czasy kiedy byłam naprawdę szczęśliwa i nie musiałam udawać.
Ostatnio dość dużo wspominam, przez to, że wpadłam w mały dołek zaczęłam znowu pisać książkę.
Moja książka odciąga mnie od mojego prawdziwego życia

"[...] Gdy kolejny mój dzień, wspomnieniem się stał. Jaki był ten dzień? Co darował, co wziął...?  Czy mnie wyniósł pod niebo czy, rzucił na dno...? Jaki był ten dzień? Czy coś zmienił czy nie...?  Czy był tylko nadzieją, na dobre i złe...?[...]" Słuchając tej piosenki myślę, że jest napisana specjalnie dla mnie.



  A co Wy robicie by odpłynąć od codzienności?  

niedziela, 27 kwietnia 2014

Two weeks to one day


Cześć! Moje Ferie się właśnie skończyły i trzeba iść już jutro do szkoły. Przez calutkie ferie się obijałam przed komputerem. Straciłam ten czas, ale no trudno.U mnie sezon wiosenny jest już rozpoczęty. Chociaż ten weekend zapowiadał się zimno ale temperatura nie spadła poniżej 16*C, ale już od wtorku temperatura ma dochodzić nawet do 28*C z czego bardzo się cieszę. Jak jest ciepło czuje, że mam ochotę do życia. Ciepło daje mi radość. Zimą najczęściej jestem zmęczona i nudna, a Latem jestem żywa i wesoła. Nie trzeba nosić kurtek, ani bluz. Możemy wreszcie coś robić na dworze, a nie siedzieć w domu i tylko grzać grzejnik







A Jaka jest u Was pogoda?

czwartek, 24 kwietnia 2014

Several New

Cześć! Mija własnie jeden z pierwszych dni w tych feriach, w którym byłam naprawdę szczęśliwa i się nie nudziłam. Mimo to, że roiłam coś co planowałam od dłuższego czasu, to nigdy nie mogłam się umówić z moimi Kolegami na "Sesje". Dwa aparaty, trójka ludzi, jeden komputer, jedna modelka i kilka OUTFIT-ów.
Myślałam, że będzie gorzej i mniej zabawnie. A to naprawdę Świetni Chłopacy i nieźle się z nimi bawiłam przy robieniu zdjęć. :) Według mnie wyszły Świetnie :). Mimo to, że musieliśmy w połowie skończyć i resztę odłożyć na jutro to sie ciesze, że mam te Kilka(-naście) zdjęć. Nie tylko zdjęcia są nowe! Ja i Luśka założyłyśmy wspólnego Bloga. Jeszcze nie zaczęłyśmy tam blogować, ale już się do tego zabieramy :). Nie wiem, czy dam rade ogarnąć Dwa blogi, ale mam nadzieje, że się uda. I, że nie zapomnę tutaj, Także blogować. Mam nadzieję, że wszystko się uda. Kiedyś słuchałam Avril Lavigne, ale zaczęłam jej słuchałam i miałam już jej dosyć, ale od przed wczoraj nie mogę się od niej oderwać :). Najbardziej (chyba) podoba mi się jej Najnowsza piosenka pt,: Avril Lavigne - "Hello Kitty". Może jest Słitaśna, ale bardzo mi się podoba :P. Nie zapominajcie o Konkursie moim i Emilki.
1. Zaobserwować publicznie mnie i Emilke.
2. Odpowiedz na jedno z dwóch pytań:
-Jak wyglądały Twoje najlepsze wakacje?
albo
-Najbardziej Kompromitujące zdarzenie?
Wyślij odpowiedź na adres:
lubimy0mleko@gmail.com
3. Powodzenia :)
4. A do wygrania jest kilka niespodzianek kosmetycznych.









poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Hope

Cześć! A więc "Święta, święta i po Świętach". U mnie święta minęły jak zawsze spokojnie. Śniadanie, spacer, Osterfeuer, Śniadanie, spacer, płonące kule. No i po Świątkach. Ale dzisiaj nie o tym mowa.
Dziś napisze trochę o Nadziei, to będzie raczej krótki post. A Więc Zapraszam.
Nadzieja. Moja koleżanka ma na drugie imię Nadzieja, kiedyś nie wiedziałam co to do końca znaczy, ale imię wydawało mi się śmieszne, a raczej dziwne. Teraz wiem co to znaczy, cały czas mam nadzieje o coś.
Np. o to, żeby Test był łatwy, lub o to, żeby ta przyjaźń trwała wiecznie.
Chyba nie pamiętam dnia, żebym nie miała Nadziei. Zawsze ją mam, jak nie w domu, to w szkole, nawet w Autobusie.
Nadzieja:
- Nadzieje najczęściej miewam jak się boję np. , że coś  mi się stanie
- O nadziei nie myślę po prostu to jest moja podświadomość
-Według mnie każdy ma Nadzieje (o coś)
- Mają największą Nadzieją jest Życie (,żeby nie było skomplikowane, żeby wszystko się udało i szło po mojej myśli)
- Nadzieja bardzo dużo dla mnie znaczy i dlatego chcę mieć tatuaż z napisem "Hope" na nadgarstku lub pod biustem.

P.S.- Zapraszam na konkurs w Poście (klik) poniżej. Pamiętajcie o braniu w nim udziału i jeszcze jedno: Będą zarąbiste nagrody! :) (Organizacja Kascha (Ja) oraz Emilka [klik])
Pisała dla Was
Kascha   
                      

piątek, 18 kwietnia 2014

Króliczki! Kurczaczki! I jajeczka :)

Cześć, po długiej przerwie :) Ale chyba to nic mnie nie zmieniło.
Ale mniejsze z Tym. Teraz sama nie wiem, powinniśmy się cieszyć czy płakać? Przecież jest Wielkanoc. Wielkanoc świętujemy kogoś (Jezusa) śmierć i zmartwychwstanie. I z tego powodu jemy, śmiejemy sie i tłuczemy kolorowe jajka. Zazwyczaj jak ktoś umiera płaczemy. No ale, niestety Święto jak Święto. Religia jak Religie :). Nie nie czepiam sie Was i nie mam nic do Waszej Religii.
Oj-tam.Tera może o czymś konkretnym. 
 A Więc zaczynajmy, Trzy outfit-y na Wielkanoc :)
Pierwszy to zwykła czarna bluzka na ramiączkach z Primark
Spódnica z C&A
Naszyjnik ---
Buty Deichmann
Bluzka z H&M
Spodnie Miss One
Buty Deichmann
Bluzka (czarna) Primark
Koszula Prezent
Spodnie/Leginsy C&A

Ja i Emilka (blog) Robimy Konkurs :)
Konkurs będzie trwał Od 17.04 do 4.05
Wyniki podamy 10.05.
Wygra od 2 do 4 osób.
Warunki?
1. Zaobserwować publicznie mnie i Emilke.
2. Odpowiedz na jedno z dwóch pytań:
-Jak wyglądały Twoje najlepsze wakacje?
albo
-Najbardziej Kompromitujące zdarzenie?
Wyślij odpowiedź na adres:
lubimy0mleko@gmail.com
3. Powodzenia :)
4. A do wygrania jest kilka niespodziane.
(ale to są, rzeczy kosmetyczne może nie wszystkie, ale....)
Jak macie jakieś pytania pytajcie pod adresem:
lubimy0mleko@gmail.com